Moc zauważania i doceniania tego co mam.

Moc zauważania i doceniania tego co mam.

with 2 komentarze

Temat pieniędzy nieuchronnie jest związany z tematem bogactwa i biedy.

Dzisiaj będzie o bogactwie.

Bogactwo – czym jest ? Ten temat jest dla mnie obszerny i na pewno nie wyczerpię go w jednym artykule. Dzisiaj piszę o jednym z aspektów bogactwa. Dla mnie tym aspektem jest zauważanie i docenianie tego co mamy, co zrobiliśmy, czego doświadczyliśmy.

Jestem jedną z tych osób, które motywują się „pozytywami” – jak widzę to co mam, to co osiągnęłam, zrobiłam – to chcę więcej, bardziej. Chcę TO powtarzać. Dlatego ważne jest dla mnie zauważanie i docenianie. Dlatego ważne są dla mnie spotkania mojej grupy Dolce Vita. Jest to kameralna grupa do której obecnie należy: Anita z Assesoria, Ania z Anna Łagosz Fotografia i ja :) O grupie pisałam już tutaj. Dzisiaj dodam jeszcze kilka słów: kiedy się spotykamy mówimy co u nas – nie przemilczamy niczego, robimy przestrzeń na naszą radość, dumę, zadowolenie ale też strach, lęk czy złość. Jak już wyrzucimy z siebie co nam „w duszy gra” skupiamy się na tym CO DLA NAS jest sukcesem: przeprowadziłam swój pierwszy warsztat, wystąpiłam publicznie na konferencji naukowej, w miesiącu zarobiłam 15 000 złotych, spłaciłam swoją kartę debetową, pracuję w krótkich blokach czasowych dzięki czemu realizuję więcej zadań, ustalam zasady współpracy na piśmie – wszystko jest ujęte i wszystko jest czytelne itd. A potem cieszymy się z tego, świętujemy, celebrujemy. Po prostu uczymy się to wszystko zauważać i doceniać.

Jakie są efekty ZAUWAŻANIA i DOCENIANIA  ?

Po pierwsze czuję (większą) MOC SPRAWCZĄ. To poczucie rozgaszcza się w całym moim ciele. Przyjmuję inną postawę ciała. Czuję energię do działania. Moje myśli krążą wokół poszukiwania rozwiązań. Dostrzegam nowe możliwości. Czuję się PEWNA SIEBIE.

Po drugie Czuję, że w moim życiu dzieje się dużo pozytywnych rzeczy. Na pytanie „co u ciebie słychać” już nie odpowiadam: aaaa jest OK (bo w głowie mam pustkę i nie wiem o czym tak naprawdę mam opowiedzieć) albo – co gorsza – po usłyszeniu takiego pytania widzę same braki, niedociągnięcia i … zaczynam się tłumaczyć z własnego życia, że jeszcze czegoś nie zrobiłam, nie zrealizowałam, jeszcze coś jest nie doskonałe itd. Kiedyś czułam, że wciąż jestem gdzieś na początku, że wszystko jest przede mną, że teraz nie mam nic albo mam niewiele – wszystko było gdzieś przede mną, w bliżej nie określonej przyszłości. Teraz czuję, że moje życie jest TU i TERAZ.  Jest coś za mną, jest cos przede mną, ale ja jestem częścią tego co wydarza się w danym momencie. To się już wydarza, ja już to mam. Potem może być więcej, bardziej, inaczej ale teraz liczy się to co JEST.

Po trzecie wynikiem „po pierwsze” i „po drugie” jest zanik uczucie braku. Pojawia się myśl: jestem bogata. A ona przyciąga: uczucie pełni, obfitości. Oddycham głęboko. Oddycham pełną piersią.

Jak dla mnie bogactwo zaczyna się w momencie zauważenia i docenienia tego co już masz. Na tym możesz budować.

A jak to wygląda u Ciebie – zauważasz i doceniasz, celebrujesz i świętujesz ?

2 Responses

  1. Agata Lemos
    | Odpowiedz

    Ja uwazam ze bogactwo to wygodne zycie. Takie w ktorym i stac nas zaplacic Pani pomagajacej prowadzic dom, i stac nas na fajne edukacyjne wyjazdy z dziecmi i niezapolanowana randke z mezem w fajnej restauracji.

    W tekscie wspominasz o bogactwie bardziej mentalnym niz materialnym. I wydaje mi sie ze jest 3-razy wazniejsze od bogactwa materialnego…

    • oszczednairozrzutna
      | Odpowiedz

      Tak, bogactwo ma wiele twarzy. Myślę sobie, że ma ich tyle ile jest ludzkich twarzy :) Wydaje mi się, że ważne jest bogactwo mentalne i materialne. Nie wiem czy, któreś jest ważniejsze. Widzę to tak: kiedy brakuje świadomości bogactwa mentalnego, doceniania tego co mam, poczucia wdzięczności to albo nie mamy bogactwa materialnego albo szybko je tracimy.

Leave a Reply