Co to takiego ta edukacja ekonomiczna ?

Co to takiego ta edukacja ekonomiczna ?

with Brak komentarzy

No właśnie – co to takiego ? Edukacja ekonomiczna, zarządzanie finansami brzmi jakoś … dziwnie. Też masz takie uczucie ?

Z jednej strony wydaje mi się to takie poważne i od razu pojawia mi się w głowie: to musi być trudne, skomplikowane, tylko dla profesjonalistów, specjalistów i ekspertów. Z drugiej strony brzmi to na tyle abstrakcyjnie, że nie pojawia mi się w głowie żaden obraz.

No i klops, bo jak nie mam pozytywnych skojarzeń to mi się nie chce tym zajmować. Dlatego też wolę myśleć nie o zarządzaniu finansami ale o opiekowaniu się finansami. Jestem kobietą i opiekowanie się mam we krwi. Jak się kimś albo czymś opiekuję to TEN KTOŚ albo TO COŚ rozwija się, kwitnie, jest mu dobrze ze mną a mi z nim. I tak sobie kiedyś pomyślałam – ja z pieniędzmi też chcę mieć taką relację. Chcę je polubić i chcę żeby one lubiły mnie. No więc zaczęłam się nimi opiekować. Jak to sobie w ten sposób wytłumaczyłam to się wyedukowałam finansowo (i nieustająco czynię to wciąż i wciąż) i zaczęłam świadomie zarządzać pieniędzmi, które mam. I co się okazało: to tylko dziwnie brzmi, skomplikowanie wygląda a tak naprawdę jest proste jak bułka z masłem. Co nie znaczy, że jest łatwe. Tylko okazało się, że trudności nie tkwią w tej całej wiedzy finansowej tylko są we mnie: w moim sposobie bycia, myślenia, działania. Zobaczyłam swoje schematy zachowania, nawyki, przekonania, oczekiwania … I zrozumiałam, że to jest coś nad czym muszę pracować. Bo co z tego, że wiem, że warto oszczędzać. Albo że powinnam wydawać mniej niż zarabiać. Albo, że kredyty konsumpcyjne są złe. No co z tego jak i tak robię to czego nie powinnam. To tak jak z nałogiem – palacz wie, że papierosy szkodzą zdrowiu, zagrażają życiu. Ta wiedza choć oczywista niczego nie zmienia. Zmieniam więc siebie – swoje blokujące przekonania, niewspierające schematy działania, wyrabiam pozytywne nawyki finansowe … Zmieniam w takim stopniu w jaki chcę i potrzebuję. W zgodzie ze sobą.

Czym więc jest ta edukacja ekonomiczna ? Dla mnie jest to mieszanka: (1) wiedzy technicznej czyli wiedzy o tym co i jak zrobić żeby wiedzieć ile pieniędzy mam i na co je wydaję, jak wyjść z zadłużenia, jak oszczędzać, w co inwestować itd. oraz (2) pracy nad sobą czyli zmiany w sposobie myślenia i działania jeżeli chodzi o pieniądze i bogactwo. Uważam, że jedno i drugie jest bardzo ważne. Uzupełniające się. Właśnie tym dwóm aspektom poświęcam uwagę na warsztatach, które prowadzę. To samo chcę robić na tym blogu. Jak i w kursie on-line, który przygotowuję. Jeżeli chcesz mi pomóc w jego stworzeniu bardzo proszę wypełnij krótką ankietę.

Edukacja ekonomiczna to przygoda, środek do lepszego poznania siebie, to coś co wciąga i zmienia Twoje życie na lepsze.

A Ty co myślisz o edukacji ekonomicznej albo zarządzaniu finansami? Odrzuca, przyciąga? Lubisz, nie lubisz?

Leave a Reply