Jesteś piękna, naturalnie ! – wrażenia jednej z uczestniczek.

Jesteś piękna, naturalnie ! – wrażenia jednej z uczestniczek.

with Brak komentarzy

Jakiś czas temu pisałam o projekcie, w którym miałam przyjemność uczestniczyć i na który serdecznie Was zapraszałam. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić wrażeniami po:

Spotkałyśmy się pewnego pięknego dnia i robiłyśmy to co Kobiety lubią bardzo, bardzo : ) Były rozmowa, masaż, makijaż i zdjęcia. Zdjęcia możesz zobaczyć TUTAJ. A poniżej rozmowa z Kasią – jedną z uczestniczek tej nietypowej metamorfozy.

Kasiu, jakie są powody dla których wzięłaś udział w projekcie Jestem piękna, naturalnie ?

Jestem młodą, pracującą mamą. Kiedyś miałam dużo czasu dla siebie. Teraz jest inaczej. Bardzo lubię być mamą, spędzać czas z córką. Jednocześnie doskonale rozumiem jak ważne jest dbanie o siebie – czas na sport, relaks, zrobienie sobie makijażu. Bez tego nie mam siły dla dziecka, a ono jest na ten moment dla mnie priorytetem. Właśnie ta potrzeba czasu – tylko dla siebie, spędzenia go w kobiecym towarzystwie, zadbania o swój wygląd i dobre samopoczucie zachęciła mnie do udziału w tym projekcie.

Jak wygląda Twoja codzienność ? Jest w niej dużo pośpiechu, myślenia o tysiącu rzeczach na raz ?

Tak. Praca, dom. Dużo obowiązków. Właśnie dostałam awans – z czego się cieszę, ale jednocześnie wiąże się to z większą odpowiedzialnością. I jeszcze szerszym zakresem obowiązków. Dlatego konieczność „zrobienia” przestrzeni – tylko dla siebie – jest jeszcze bardziej istotna. Kiedy szłam na spotkanie z wami to czułam, że jest to święto – czas tylko dla mnie.

Czy łatwo jest Ci się zatrzymać, dać sobie chwilę oddechu, zaopiekować się sobą ?

Kiedy nie byłam mamą zawsze znajdowałam czas dla siebie. Dbałam o swój wygląd. Okres ciąży był dla mnie trudny. Wiązało się to z problemami zdrowotnymi,  przytyłam 30 kg. Po porodzie, kiedy córeczka mogła już zostawać ze swoim tatą,  wychodziłam na fitness, basen, saunę. Starałam się wygospodarować czas dla siebie, bo to przekłada się na moje dobre samopoczucie.  Kiedy  jestem wypoczęta i zadowolona z siebie, to łatwiej jest być przyjazną dla wszystkich dookoła. Zmęczenie widać na twarzy. Uważam, że samopoczucie jest skorelowane również z wyglądem. Wewnętrzne samopoczucie wpływa na to, jak inni nas odbierają. Dlatego taki dzień jak dzisiaj – zadbania o swój wygląd i relaks – jest dniem wyjątkowym.

Z czym kojarzy Ci się kobiecość ?

Na ten moment kobiecość kojarzy mi się z urodzeniem dziecka, opiekuńczością, więzią z drugim człowiekiem. Ale również z wyglądem, ładnymi ubraniami, byciem zadbaną, podobaniem się – przede wszystkim sobie.

Czym dla Ciebie był masaż wykonany przez Agnieszkę Szczepańczyk-Bouzza ?

Czułam się totalnie „zaopiekowana”. Agnieszka ma w sobie ogromną delikatność i spokój. I do tego taki  miły głos… Dla mnie dźwięk ma duże znaczenie. Dlatego podobało mi się, że w trakcie masażu Agnieszka używa dzwonków. One mają różne dźwięki – w zależności od momentu masażu. Dla mnie magiczne były te ostatnie. Dźwięk wzmaga u mnie wyciszenie. W trakcie masażu zupełnie  wyłączyłam się, chyba nawet na chwilę zasnęłam. Dla mnie taki masaż jest pogłębionym kontaktem ze swoim ciałem. Poddałam się mu całkowicie. W pewnym momencie musiałam na chwilę wyjść. Rozczuliłam się kiedy Agnieszka zatroszczyła się o mnie i założyła mi wtedy skarpetki. Żebym czuła się komfortowo. To był dla mnie bardzo ważny gest – ktoś się mną opiekuje. W trakcie masażu myślałam o córeczce. Czułam się tak, jak w momencie kiedy z nią śpię. A obecnie jest to mój ulubiony stan : ) To co jeszcze było dla mnie cudne, to jak na koniec masażu Agnieszka przeszła wokół mnie z białą szałwią.

Jak wpłynął na Ciebie ten dzień spędzony w kobiecym gronie, z pięknym makijażem na twarzy wykonanym przez Romę Szafarek ?

Przede wszystkim czuję się wypoczęta. Dobrze mi w tym miejscu, gdzie kobiety są dla kobiet. Czas zwolnił. Czuję się jak królewna i jest mi z tym dobrze : ) Czuję się piękna. Najchętniej poszłabym na spacer, napiłabym się dobrej kawy, zjadła coś pysznego w restauracji. Mam ochotę sprawiać sobie przyjemność. Chcę, żeby ten nastrój trwał jak najdłużej. Gdyby to było możliwe to chciałabym teraz poleżeć na łące : )

Czy wzięłabyś udział w takim projekcie jeszcze raz ?

Zdecydowanie tak. Dzień spędzony w ten sposób jest znacznie wydajniejszy niż nowa para jeansów : )

Leave a Reply